Szkoła Podstawowa nr 7
im. Leona Kruczkowskiego w Olsztynie

Zamówienia

Dzwonki

  1. 7:30 – 8:15
  2. 8:20 – 9:05
  3. 9:15 – 10:00
  4. 10:10 – 10:55
  5. 11:05 – 11:50
  6. 12:05 – 12:50
  7. 13:05 – 13:50
  8. 14:00 – 14:45
  9. 14:50 – 15:35
  10. 15:40 – 16:25
SZKOŁA PRZYJAZNA OSOBOM NIEWIDOMYM
stat4u

Międzynarodowy Dzień Kropki

Dodano 17 września 2017r. przez Elżbieta Lotarska - Furgał
Liczba wyświetleń: 417

Już od 6 września trwały przygotowania do obchodów Międzynarodowego Dnia Kropki w naszej szkole. Uczniowie szukali odpowiedzi na trudne pytania: Czy mam talent? Jak go rozwinąć? Jak pokonać trudności? Jak osiągnąć sukces?

Uczniowie i nauczyciele klas I – III pisali wspólne opowiadanie pt. „Przygody Kropki z SP 7”. Każda klasa dopisywała swój fragment.

15 września wszystkie części połączyliśmy w całość i – po ozdobieniu kropkowanymi ilustracjami – zamieściliśmy na tablicy w holu szkoły.

Głośne odczytanie wspólnego opowiadania oraz pląsy Kropeczek dużych i małych zakończyły świętowanie Dnia Kropki.

Oto nasze opowiadanie:

 

                                                       Przygody Kropki ze Szkoły Podstawowej nr 7

Pewnego razu holenderski malarz Vincent van Gogh wyruszył w świat. Dotarł do Olsztyna, do Szkoły Podstawowej nr 7. Spotkał tu małą dziewczynkę o imieniu Kropka. Stała w korytarzu i niepewnie patrzyła na drzwi swojej klasy. Kropka bała się wejść, bo praca plastyczna, która wykonała w domu nie wyszła jej.  Myślała, że inne dzieci będą się z niej śmiać. Nagle zauważyła dziwnie wyglądającego pana, który uśmiechał się do niej. Zapytał Kropkę:

– Dlaczego nie wchodzisz?

Dziewczynka spuściła wzrok. Wówczas nieznajomy zwrócił uwagę na obrazek, który trzymała w ręku i powiedział:

– Widzę piękną pracę. Wiem, co mówię, jestem przecież malarzem.

Otworzył drzwi i do klasy weszli razem. Wszystkie dzieci ze zdziwieniem patrzyły na Kropkę i malarza. Nauczycielka powiedziała:

– Jaka piękna praca, czy ktoś Ci pomógł?

– Nie, zrobiłam ją sama – odrzekła zawstydzona dziewczynka.

– Kropko, jutro jest konkurs, użyj swojej wyobraźni i namaluj coś pięknego.

Kropka myślała, myślała, aż w końcu namalowała wspomnienia z wakacji. Pracę wykonała kolorowymi kropeczkami. Gdy skończyła, popatrzyła na swój rysunek i pomyślała:

– Bardzo ładnie.

Na drugi dzień zaniosła pracę do szkoły i oddała na konkurs. Niecierpliwie czekała na wynik. Nadszedł długo oczekiwany dzień. Okazała się, że jej praca zajęła … I miejsce!

– Hura! – ucieszyła się dziewczynka. Była zachwycona, bo wygrała wycieczkę do Paryża – stolicy artystów. Wszyscy jej gratulowali. Nawet pani Dyrektor osobiście uścisnęła jej rękę.

– Mamo! Tato! Wygrałam! – krzyczała już od drzwi komunikując rodzicom tę ważną wiadomość.

Zbliżał się dzień wyjazdu do Paryża.  Dziewczynka trochę się go bała. Nigdy wcześniej nie wyjeżdżała tak daleko. Cieszyła się jednak, że zobaczy słynne miasto leżące nad Sekwaną, które było i jest inspiracją dla wielu artystów. Kropka wiele czytała o Paryżu i jego zabytkach. Sama pamiętała, że znajduje się tam wieża Eiffla i Luwr – najsłynniejsze muzeum na świecie. Bardzo chciała zobaczyć muzeum i wejść na wieżę.

Gdy nadszedł dzień wyjazdu Kropka spakowała swoją walizkę. Włożyła do niej ubrania i inne potrzebne rzeczy. Na samym wierzchu położyła aparat fotograficzny oraz swój ulubiony rysunek, który narysowała kilka dni wcześniej. Pomyślała, że może przyniesie jej szczęście. Kropka nosiła swój obrazek zawsze przy sobie.

Pobyt w Paryżu dobiegał powoli do końca. Ostatniego dnia, kiedy kupowała pamiątki, obrazek wypadł jej z plecaka. Na szczęście zauważyła to mała dziewczynka. Podniosła kartkę z podłogi i … oniemiała z zachwytu. Oddając Kropce obrazek ze smutkiem powiedziała:

– Ja też bym chciała tak pięknie tworzyć jak Ty!

Wtedy Kropka odpowiedziała:

– Nauczę Cię i podaruję obrazek. Gdy użyjesz swojej wyobraźni, będziesz wykonywała piękne prace.

Dziewczynki zaprzyjaźniły się. Po kilku latach zostały słynnymi malarkami i razem otworzyły sklep z obrazami „U Kropki i jej przyjaciółki”.

Artystki najchętniej malowały portrety ludzi dobrych, zwyczajnych. Ich obrazy do dziś są wystawiane w najsłynniejszych muzeach świata. Wielu ludzi odnajduje siebie na portretach malarek. Może kiedyś i kogoś z Was namalują? Gdy będziecie w Paryżu, to poszukajcie sklepu Kropki i jej przyjaciółki.

Holenderski malarz Vincent van Gogh przyglądał się zmaganiom małej Kropki, wierzył, że dzięki ciężkiej pracy osiągnie sukces.  Był pewien, że talent tkwi w każdym, trzeba tylko czasu, wielu prób i życzliwych ludzi wokół, aby go odkryć.

Koniec

 

 

 

 

 

 

 

Skip to content